wtorek, 21 stycznia 2014

Gdyby nie to, że dziś jest dzień babci z pewnością dzisiejsza data zlałaby się na tle kalendarza, razem z innymi, monotonnymi, szarymi dzionkami. Doszłam do wniosku, że zbyt mądre dziecko sobie wychowałam. Wcześniej wystarczyło dać biszkopcika, herbatnika, opcjonalnie inne słodkie ciastko. Mała była w niebo wzięta!  Przed chwilą dopiero przy trzeciej paczce ciastek skusiła się coś zjeść. Herbatniki są przecież niedobre, a specjalne ciasteczka dla takich maluchów od hippa nie łapią się już (od miesiąca) w listę upodobań Sue. Patrzę na nią i zastanawiam się co z tego wyrośnie. Zanim weźmie coś do buzi najpierw wącha. Na podstawie zapachu rozstrzyga kwestie ' dobre czy nie'. Przeraża mnie czasem :)

Jak może niektórzy z Was zauważyli mój nagłówek znowu się zmienił, ku mojej radości jest mniejszy i w sumie nawet w formie takie milszy. Wykonałam go sama, jednak z pomocą  Weroniki (klik), jej rady były bezcenne- dziękuję raz jeszcze <3 :* Nagłówek został wykonany na stronie picmonkey - duży plus za przejrzystość i ilość opcji.
Tak krótko, zapewne do wieczora jeszcze coś napiszę. Miłego dnia ! :)

1 komentarz:

  1. Fajny blog :)
    Zapraszam na mojego :
    http://aleksandra-photographie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń