poniedziałek, 6 stycznia 2014

Dziś kolejny zwykły dzień. Oczywiście nie dzieję się nic nadzwyczajnego. Poszłyśmy z Sus na szybki spacerek, bo nie wiadomo jak długo tak przyjazna aura będzie utrzymywać. Podobno za 10 dni ma nadejść zima? W sumie to mimo nienawiści do tej pory roku szczerze bym się ucieszyła z chociażby 10cm wartswy śniegu. Sanki od Mikołaja czekają na odpowiednie warunki.
Nie mam już choinki więc szczątki tej świątecznej atmosfery uleciały doszczętnie. Nie czułam tych świąt. Od jakiegoś czasu mam dola i nie cieszą mnie drobne rzeczy. Nie potrafię się śmiać, bo wiem, że za każdy uśmiech dostanę podwójnego kopa. Mam jedynie nadzieję na lepsze jutro. Dla niej, dla Sus <3
Może nie powinnam tego pisać ale bardzo chciałam. Nikomu nie życzę takich problemów i rozterek. Wieczorem dam coś bardziej optymistycznego i z jakimiś fotkami. Obiecuje. Miłego popołudnia moi drodzy czytelnicy (:

3 komentarze:

  1. Przydałoby się troszkę śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma co się smucić ! wszystko się pewnie ułoży :*
    może ocenisz mój blog ? obserwacja za obserwację ? /odp u mnie :* pozdrawiam !
    hejtutajsandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. już Tobie pomagam, chciałbym żebyś kliknęła w te zwykłe banery reklamowe które wyświetlają się za nim wejdziesz w dany post. Ja zaczynam obserwować Twojego bloga :) pozostacsoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń